Co oznacza klimatyzacja przemysłowa?
Utrzymanie zadanych parametrów powietrza tam, gdzie wymaga tego proces albo warunki pracy – a nie samo obniżanie temperatury. W zależności od obiektu „zadane parametry” znaczą co innego: w hali produkcyjnej zwykle temperatura, w strefie technologicznej temperatura i wilgotność razem, a w magazynie niskotemperaturowym stabilność mroźni liczona w pojedynczych stopniach.
Od tego, które z tych trzech zadań ma spełnić instalacja, zależy wszystko dalej: rodzaj układu, sposób sterowania i to, ile będzie kosztowała eksploatacja.
Co wykonujemy
- Chłodzenie hal produkcyjnych – odbiór zysków ciepła od maszyn i procesu, najczęściej w połączeniu z wentylacją.
- Klimatyzacja pomieszczeń technologicznych – strefy, w których proces wymaga stałej temperatury, także przy dużym obciążeniu cieplnym w małej kubaturze.
- Kontrolowane środowisko – utrzymanie temperatury i wilgotności względnej jednocześnie, tam gdzie wilgotność wpływa na proces lub właściwości materiału.
- Klimatyzacja precyzyjna – serwerownie, rozdzielnie, pomieszczenia sterowania, gdzie postój oznacza zatrzymanie zakładu.
- Chłodnictwo procesowe i niskotemperaturowe – układy zasilające urządzenia technologiczne oraz strefy o temperaturach ujemnych.
Dlaczego zyski ciepła liczy się inaczej w zakładzie
W budynku biurowym dominują zyski od nasłonecznienia i ludzi, a ich przebieg w ciągu doby jest przewidywalny. W zakładzie głównym źródłem ciepła są maszyny – a te grzeją zgodnie z harmonogramem produkcji, nie zgodnie ze słońcem.
Dlatego bilans robimy na podstawie realnego obciążenia, nie mocy katalogowych urządzeń. Maszyna o mocy przyłączeniowej 50 kW pracująca z połową obciążenia przez połowę zmiany daje zupełnie inny profil niż ta sama maszyna w ruchu ciągłym. Przewymiarowany układ włącza się i wyłącza zamiast pracować płynnie, zużywa więcej energii i szybciej się zużywa. Niedowymiarowany nie osiąga parametrów w najgorętszym tygodniu roku – czyli dokładnie wtedy, kiedy jest potrzebny.
Kiedy potrzebna jest kontrola wilgotności
Wtedy, gdy wilgotność wpływa na proces albo na materiał: przy tworzywach, papierze, wyrobach higroskopijnych, powłokach, klejeniu, pakowaniu, a także tam, gdzie kondensacja na zimnych powierzchniach jest problemem.
Taka instalacja wygląda inaczej niż zwykłe chłodzenie. Żeby osuszyć powietrze, trzeba je schłodzić poniżej punktu rosy, a potem podgrzać z powrotem do temperatury zadanej – albo zastosować osuszanie adsorpcyjne. Sterowanie pracuje więc na dwóch parametrach naraz i to ono, a nie moc chłodnicza, decyduje o doborze centrali.
Realizacja tego typu – utrzymanie 25 °C przy 50 % wilgotności względnej – pracuje w zakładzie Extruzja w Sosnowcu; opis w realizacji Extruzja Sosnowiec.
Przy takich instalacjach liczy się stabilność, nie średnia. Parametr utrzymany przez całą zmianę jest wart więcej niż ten sam parametr osiągnięty w średniej dobowej.
Chłodnictwo niskotemperaturowe
Poniżej zera reguły się zmieniają. O powodzeniu decyduje szczelność układu, ciągłość izolacji i paroizolacji oraz sposób prowadzenia odszraniania. Błędy w tych trzech punktach nie ujawniają się na odbiorze – ujawniają się po kilku tygodniach, w rachunku za energię i w zaroszonym lodem parowniku.
Dla RCKIK w Katowicach dobraliśmy rozwiązanie i technologię oraz wykonaliśmy systemy chłodnicze i obudowy komór mroźniczych do automatycznego przechowywania krwi i osocza, pracujących w zakresie od −32 °C do −35 °C (opis realizacji RCKIK Katowice). Obiekty o takim profilu projektuje się z założeniem, że coś kiedyś odmówi posłuszeństwa – i że instalacja musi to przetrwać bez utraty zawartości komór.
Klimatyzacja a wentylacja – co jest czym
To dwie instalacje, które często mylnie traktuje się zamiennie. Wentylacja wymienia powietrze: dostarcza świeże, usuwa zanieczyszczone. Klimatyzacja utrzymuje jego parametry. W obiekcie przemysłowym prawie zawsze potrzebne są obie i prawie zawsze projektuje się je razem, bo powietrze nawiewane trzeba uzdatnić, a schłodzona hala bez wymiany powietrza staje się nie do wytrzymania z innego powodu.
Naszą ofertę w zakresie wymiany powietrza opisujemy na stronie wentylacji przemysłowej.
Najczęstsze pytania o klimatyzację przemysłową
Czy klimatyzacja hali to to samo co klimatyzacja biura, tylko większa?
Nie. Inne są źródła ciepła, inny profil dobowy, inna wysokość pomieszczenia i inny sposób rozprowadzenia powietrza. W hali o wysokości kilkunastu metrów chłodzenie całej kubatury nie ma sensu – schładza się strefę pracy, a to wymaga innego doboru urządzeń i innego prowadzenia nawiewu.
Ile kosztuje eksploatacja takiej instalacji?
Zależy przede wszystkim od trafności doboru i od sterowania, a nie od marki urządzeń. Największe oszczędności dają zwykle trzy rzeczy: dobór pod realne obciążenie, praca układu z regulacją wydajności zamiast cyklicznych załączeń oraz odzysk ciepła tam, gdzie powietrze wywiewane jest czyste. Konkretne liczby podajemy dopiero po bilansie, bo bez niego byłyby zgadywaniem.
Czy można rozbudować istniejącą instalację?
Często tak, zwłaszcza w układach ze wspólnym źródłem chłodu. Zaczynamy od sprawdzenia, ile rezerwy ma obecne źródło i czy instalacja osiąga parametry projektowe – zdarza się, że problem rozwiązuje regulacja, a nie dodatkowa moc.
Czy zajmujecie się serwisem po uruchomieniu?
Serwis urządzeń chłodniczych prowadzi spółka siostrzana Clima Line, pod tym samym adresem w Katowicach. To ten sam zespół inżynierów, ale osobna umowa – zgłoszenia trafiają szybciej bezpośrednio na clima-line.pl.
Projektujecie pod konkretnego producenta?
Nie. Urządzenia dobieramy na podstawie bilansu, a w dokumentacji opisujemy parametry, nie wyłącznie nazwy handlowe – dzięki temu można porównać oferty kilku dostawców.
Porozmawiajmy o Twoim obiekcie
Napisz, co ma osiągnąć instalacja i w jakich warunkach ma pracować – odpowiemy, jaki układ ma sens i co będzie potrzebne, żeby go zaprojektować. Prowadzimy zarówno samo projektowanie, jak i generalne wykonawstwo. Przejdź do kontaktu albo zadzwoń: +48 32 450 56 66.



